Półwysep Chalkidiki znajduje się w północnej części Grecji. Należy do regionu środkowej Macedonii ze stolicą w Salonikach. Zajmuje powierzchnie ok. 3 000 km2. Oblewają go wody Morza Egejskiego i Zatoki Termajskiej, od lądu oddzielają półwysep również jeziora Koronia i Volvi. Środkową część półwyspu Chalkidiki zajmuje masyw górski, a część południową tworzą 3 mniejsze przylądki: Kassandra, Athos i Sithonia każdy o długości średnio 40 km. Wnętrze Półwyspu charakteryzuje się pięknym górzystym krajobrazem, gęstymi lasami i tradycyjną architekturą. Nasz hotel położony jest na przylądku Athos. Podobno najbardziej rozwiniętym przylądkiem, pod względem atrakcyjności turystycznej, jest Kassandra. Ale widoki na całym półwyspie takie same. Plaże piaszczyste, z lekko kamienistym zejściem do morza.
sobota, 13 września 2008
Hotel Theoxenia ****
Pierwsze wrażenie, gdy tylko dojechaliśmy na miejsce, było dosyć średnie. Hotel jakby wybudowany co najmniej w latach 70-tych, a nie 1993 roku - jak podają. Hotelowe minusy rekompensowały widoki. Tam jest naprawdę ślicznie. Polecam wszystkim!
Hotel usytuowany na małym wzniesieniu, na zachodnim wybrzeżu półwyspu Chalkidiki, ok. 3 km od miasta Ouranopoli. Hotelowy bus kursował 5x dziennie do Ouranoupolis, 1x w tygodniu na rynek w Ierissos (ok. 15 km), za opłatą. My natomiast często, po obiadku, chodziliśmy pieszo.Uwaga! Brak chodnika przy ulicy. Ze względu na kręte drogi, należy uważać na piratów drogowych, jakimi są Grecy:). Najbardziej podobało mi się to, że przy hotelu (30 m), podziemnym przejściem wychodziło się na dobrze zagospodarowaną plażę i piękne morze. Taki widok towarzyszył nam podczas pieszych wycieczek do Ouranoupolis. Leżaki i parasole na plaży nawet bezpłatne w kilku miejscach :)
Pokoje czyste, sprzątane codziennie, pościel zmieniana raz na trzy doby. Łazienka ok. To wszystko może nie pierwszej jakości, meble raczej stare, jak cały hotel, ale przynajmniej czysto i przyjemnie.
Wspaniałe jedzenie w oszałamiającym wyborze. Jedzenie było naprawdę bardzo dobre. Śniadania były rewelacyjne. Niczego nie brakowało, wybór był ogromny i można było jeść do woli. Od razu pozwolę sobie dodać, iż obiady i kolacje wyglądały równie dobrze. Ogromny wybór ciepłych dań, sałatek, deserów, owoców, dodatków sprawiał, że każdy znalazł coś dla siebie. Zawsze były co najmniej dwa rodzaje mięs, makarony, ziemniaki. Kilka rodzajów ciast, lody, desery. Owoce w dużych ilościach. A wszystko było świeże i smaczne.
Przy hotelu znajdował się kompleks 3 basenów z leżakami, jeden nawet z rewelacyjnym hydromasażem. Niestety wszystkie zawierały słoną wodę. Ale w takiej łatwiej się pływa i trudniej się utopić, ha! ha! Kort tenisowy, boisko do koszykówki i do mini-piłki nożnej, siatkówka plażowa - w ofercie all inclusive bezpłatne, sporty wodne na plaży, bilard, pokój gier wideo - płatne. Raz w tygodniu w barze przy plaży organizowany był wieczór karaoke (piosenki w czterech językach, w tym polskie). Wykrzyczałam się za wszystkie czasy:). Do tego wieczory greckie, nauka gotowania i takie tam rzeczy, jak to w Grecji. Cały dwutygodniowy pobyt wspominam rewelacyjnie:). Polecam wypożyczenie motorówy i opłynięcie kilku wysepek oraz skorzystanie z wodnego ringo. 10 fantastycznych minut na pojedynczych pontonach, ciągniętych przez motorówę, niemalże z prędkością światła! :)
Hotel usytuowany na małym wzniesieniu, na zachodnim wybrzeżu półwyspu Chalkidiki, ok. 3 km od miasta Ouranopoli. Hotelowy bus kursował 5x dziennie do Ouranoupolis, 1x w tygodniu na rynek w Ierissos (ok. 15 km), za opłatą. My natomiast często, po obiadku, chodziliśmy pieszo.Uwaga! Brak chodnika przy ulicy. Ze względu na kręte drogi, należy uważać na piratów drogowych, jakimi są Grecy:). Najbardziej podobało mi się to, że przy hotelu (30 m), podziemnym przejściem wychodziło się na dobrze zagospodarowaną plażę i piękne morze. Taki widok towarzyszył nam podczas pieszych wycieczek do Ouranoupolis. Leżaki i parasole na plaży nawet bezpłatne w kilku miejscach :)
Pokoje czyste, sprzątane codziennie, pościel zmieniana raz na trzy doby. Łazienka ok. To wszystko może nie pierwszej jakości, meble raczej stare, jak cały hotel, ale przynajmniej czysto i przyjemnie.
Wspaniałe jedzenie w oszałamiającym wyborze. Jedzenie było naprawdę bardzo dobre. Śniadania były rewelacyjne. Niczego nie brakowało, wybór był ogromny i można było jeść do woli. Od razu pozwolę sobie dodać, iż obiady i kolacje wyglądały równie dobrze. Ogromny wybór ciepłych dań, sałatek, deserów, owoców, dodatków sprawiał, że każdy znalazł coś dla siebie. Zawsze były co najmniej dwa rodzaje mięs, makarony, ziemniaki. Kilka rodzajów ciast, lody, desery. Owoce w dużych ilościach. A wszystko było świeże i smaczne.
Przy hotelu znajdował się kompleks 3 basenów z leżakami, jeden nawet z rewelacyjnym hydromasażem. Niestety wszystkie zawierały słoną wodę. Ale w takiej łatwiej się pływa i trudniej się utopić, ha! ha! Kort tenisowy, boisko do koszykówki i do mini-piłki nożnej, siatkówka plażowa - w ofercie all inclusive bezpłatne, sporty wodne na plaży, bilard, pokój gier wideo - płatne. Raz w tygodniu w barze przy plaży organizowany był wieczór karaoke (piosenki w czterech językach, w tym polskie). Wykrzyczałam się za wszystkie czasy:). Do tego wieczory greckie, nauka gotowania i takie tam rzeczy, jak to w Grecji. Cały dwutygodniowy pobyt wspominam rewelacyjnie:). Polecam wypożyczenie motorówy i opłynięcie kilku wysepek oraz skorzystanie z wodnego ringo. 10 fantastycznych minut na pojedynczych pontonach, ciągniętych przez motorówę, niemalże z prędkością światła! :)
środa, 10 września 2008
Chalkidiki-Saloniki
Saloniki zostały założone w 315 r p.n.e., obecnie po Atenach jest to drugie, co do wielkości miasto Grecji zamieszkiwane przez półtora miliona osób. Nazwa miasta pochodzi od imienia Saloniki, siostry Aleksandra Wielkiego. Biała Wieża, wybudowana przez Wenecjan, z grecką flaga na szczycie jest symbolem miasta. Wewnątrz znajduje się Muzeum Bizantyjskie, tuż obok uwagę zwraca posąg Aleksandra Macedońskiego. Spacerując po mieście warto zobaczyć Rotundę Georgiosa - najstarszy budynek miasta, łuk triumfalny Galeriusza, upamiętniający zwycięstwo nad Persami w 297 r. Bazylika Agios Dymitrios poświęcona jest patronowi Salonik św. Dymitrowi, wewnątrz znajdują się relikwie świętego. Historyczne centrum otaczają stare mury obronne pochodzące z czasów bizantyjskich. Główne ulice handlowe to Odos Tsimiski i Via Egnatia.
Meteory-Chalkidiki
Meteory to niewątpliwie jedna z największych atrakcji Grecji. Są to malowniczo położone klasztory na potężnych skałach. Pierwsza wspólnota powstała na przełomie XI i XII wieku. W sumie wybudowano 24 klasztory, z których 6 działa do dziś. Odosobnienie skał, panująca cisza, wznoszące się na szczytach klasztory, tworzą dla pielgrzymów wzniosłą atmosferę. Meteory wpisane są na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.
Piękne widoki, polecam:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)