Niesamowita noc. Nie poznałam swojego mieszkania, bo wyglądało tak ... czerwono:) Dziewczyny zawiesiły czerwone balony, girlandy, serca z życzeniami, meble okryły czerwonymi płachtami a na środku postawiły czerwony tron z czerwonym koszyczkiem. W koszyczku zaś znajdowały się czerwone niespodzianki. Co przykuło moją uwagę od razu to - obca twarz. Okazało się, że to mój specjalny gość:) Nie, nie to, co macie na myśli:) To wróżka. Wróżba i cała impreza była nagrywana przez moją świadkową na kamerę, także mam możliwość odtwarzania tyle razy, ile tylko zechcę:). A po wróżbie czas relaksu i zabawy. Po quizie, zorganizowanym również przez świadkową zabrałyśmy się do Dekady. Przed wyjściem założyłyśmy kicie uszy i robiłyśmy specjalne makijaże. Specjalne podziękowania dla kochanej Ani, która z takim zaangażowaniem wypełaniała rolę świadkowej, najukochańszej siostry Beatki oraz całej reszty, która zechciała przyjść i spędzić z nami tę noc:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz